piątek, 20 czerwca 2014

cmentarz dla zwierząt


Kolejnym z pomysłów na dodatkowe pieniądze jest ... cmentarz dla zwierząt.

Dożyliśmy czasów (może to i dobrze) w których walczy się o prawa zwierząt, mają one swoich obrońców. Często słyszy się że zwierzęta to nasi najlepsi przyjaciele – osobiście nie do końca się z tym zgadzam, osobiście uważam, że dla człowieka najlepszym przyjacielem może być tylko drugi człowiek. Aczkolwiek w dzisiejszym świecie da się zauważyć, że człowiek czesto celowo stroni od innych, nie pragnie założenia rodziny, potomstwa a pustkę po tym próbuje zastąpić  obecnością zwierzaka.

Ale pomijając moje zdanie na ten temat … „kochamy” zwierzęta domowe coraz bardziej, leczymy je, ubieramy, rozpieszczamy ichnimi pysznościami ;).

Niestety „wszystko ma swój kres” jak to wyśpiewuje jeden z artystów. Zwierzaki odchodzą. Ludzie chcą pożegnać je godnie … i tu szansa dla nas. Możemy pomóc innym sami znajdując przy tym pomysł na zarobek tzn stworzyć jakże popularne na tzw zachodzie cmentarze dla zwierząt.

pomysł wart zastanowienia …

Pozdrawiam

Jarek

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Garaż dla skuterów


Swego czasu spotkałem się z opinią, że z racji wszech panujących obecnie w większych miastach korków znacznie utrudniających codzienne przemieszczanie się choćby do pracy czy szkoły dobrą alternatywą jest przesiadka na jednoślad. Nie dość , że często szybciej to na pewno zdrowiej (w przypadku rowerów) i taniej. Wiele znanych mi osób przesiadło się na rowery inni wspominają o skuterach. Niestety „maszyny” te tzn. skutery trzeba gdzieś trzymać. O ile ktoś mieszka w domku problem nie występuje, gorzej z mieszkańcami bloków których w naszym społeczeństwie jest większość. Oni najczęściej  borykają się z problemem garażowania tych pojazdów. Komórki jakie są w blokach wiemy – rower jeszcze da się upchnąć, z motorowerem jest już gorzej.

I tu pojawia się pole do działania dla nas. Zapewnić na swoim, wynajętym lub oddanym w inny sposób do naszej dyspozycji terenie możliwość parkowania skuterków. Czy to w garażach, halach czy pod wiatami (choć to ostatnie w sezonie zimowym może być problematyczne).

Sprawa wg mnie jest rozwojowa. Popatrzymy na ruch w takim choćby Rzymie. A i u nas amatorów tych sympatycznych jednośladów na przestrzeni kilku ostatnich lat przybyło i wg handlujących tym towarem stale przybywa…

Pozdrawiam i do następnego napisania

Jarek

no to startujemy ;)


Mówi się, że najtrudniej zacząć … oj prawda to, prawda ;) …

Jako, że blog ma być o pomysłach na zarabianie (pomysłach zwyczajnych jak i tych mniej zwyczajnych) zacznę, nie przebierając zbytnio od pierwszego z brzegu …